Jasne i precyzyjne unormowanie dotyczące możliwości uzyskania zadośćuczynienia (a więc stosownej sumy stanowiącej “odszkodowanie za cierpienie”) za śmierć osoby najbliższej wprowadzone zostały do kodeksu cywilnego dopiero w dniu 3 sierpnia 2008 r., a to poprzez dodanie do art. 446 k.c. § 4 stanowiącego, że “Sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę”. Podobnej regulacji brak było w prawie cywilnym przed dniem 3 sierpnia 2008 r. – czy to oznacza, że takie zadośćuczynienie się nie należy?

Odpowiedź brzmi przecząco. Na gruncie wypracowanej przez doktrynę i orzecznictwo linii interpretacyjnej dopuszczono możliwość dochodzenia stosownego zadośćuczynienia za spowodowanie śmierci osoby najbliższej, czy to od sprawcy śmierci, czy też np. od zakładu ubezpieczeń, w którym sprawca posiadał wykupioną polisę OC. Zgodnie z w/w linią orzeczniczą podstawą do dochodzenia takiego zadośćuczynienia jest art. 448 k.c. stanowiący, iż “W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia…”. W takich sytuacjach sądy uznały bowiem, iż każdy człowiek ma prawo do życia w pełnej rodzinie i to uprawnienie stanowi dobro osobiste jednostki. Naruszenie powoływanego dobra osobistego powoduje zaś powstanie po stronie osoby najbliższej uprawnienia do żądania zapłaty stosownej kwoty zadośćuczynienia.

Wysokość kwoty, której można skutecznie dochodzić jako osoba najbliższa zmarłego, zależna jest w zasadzie od jednego ogólnego czynnika, jakim jest stopień krzywdy. Na jego ustalenie składać będzie się zasadniczo wiele różnorakich okoliczności, wśród których wymienić można w szczególności: stopień pokrewieństwa, wzajemne relacje między zmarłym a żądającym zapłaty zadośćuczynienia, bliskość tych relacji, wiek tak zmarłego jak i żądającego zapłaty zadośćuczynienia członka rodziny, sposób w jaki odebrał to zdarzenie żądający zadośćuczynienia. Bez znaczenia natomiast dla ustalenia tej wysokości będą mieć takie okoliczności jak wysokość kosztów pogrzebu, pogorszenie się sytuacji bytowej najbliższego członka rodziny, czy też inne koszty związane z omawianym zdarzeniem. Nie stanowią one bowiem o stopniu krzywdy, a jedynie o szkodzie jaka powstała na skutek omawianego zdarzenia.

Analiza zapadłych w omawianych sprawach orzeczeń pozwala stwierdzić, iż wysokość zadośćuczynienia wahać się będzie w granicach 20. 000 – 100. 000 zł. W zasadzie w sprawach gdzie ta relacja była bliższa (np. stosunek matka – córka) kwota ta będzie wyższa niż w sprawach gdzie relacje były dalsze. Nie jest to jednak, jak już to została wskazane, jedyna ani też decydująca okoliczność dla ustalenia wysokości tej kwoty.

Resumując stwierdzić należy, iż możliwe jest skuteczne dochodzenie zapłaty odpowiedniej kwoty tytułem zadośćuczynienia za śmierć osoby najbliższej na skutek zdarzenia mającego miejsce przed nowelizacją art. 446 kodeksu cywilnego, a więc przed dniem 3 sierpnia 2008 r. Odmowa zapłaty takiego zadośćuczynienia przez sprawcę, czy też zakład ubezpieczeń oparta na twierdzeniu, iż brak jest podstawy prawnej dla jego żądania stoi całkowicie w opozycji do ugruntowanego stanowiska orzecznictwa.

Napisz odpowiedź